Skip to content

Psychoterapia psychodynamiczna i psychoterapia oparta na mentalizacji: dlaczego niektóre terapie działają głębiej i trwalej

Przewodnik dla osób z zaburzeniami osobowości, zaburzeniami odżywiania oraz trudnościami w relacjach i regulacji emocji — oparty na aktualnych wytycznych klinicznych i badaniach naukowych.

Anna Báthory | Psycholog · Psychoterapeuta Psychodynamiczny · Seksuolog Kliniczny · Psychoterapia Oparta na Mentalizacji


Pracuję z ludźmi, którzy trafili do mnie po wielu latach szukania. Byli już na terapii — czasem kilku. Zmieniali leki, czytali książki, chodzili na grupy wsparcia. I wracali z tym samym pytaniem: dlaczego to nie działa? Nie mówię, że inne formy pomocy są bez wartości. Mówię, że istnieje grupa ludzi, dla których zmiana wymaga czegoś innego — sięgnięcia głębiej, niż pozwala na to praca z objawem.

Jako psycholożka i psychoterapeutka psychodynamiczna z doświadczeniem w pracy z zaburzeniami osobowości, zaburzeniami odżywiania i trudnościami relacyjnymi chcę wyjaśnić Ci, czym jest podejście psychodynamiczne i terapia oparta na mentalizacji (MBT), co mówią o nich badania naukowe i aktualne wytyczne kliniczne — i dlaczego dla wielu osób jest to podejście, które zmienia coś naprawdę trwale.


Psychoterapia psychodynamiczna: praca na poziomie struktury, nie objawu

Psychoterapia psychodynamiczna wyrosła z tradycji psychoanalitycznej, ale jest czymś znacznie szerszym i nowocześniejszym, niż sugeruje ta etykieta. Nie jest to leżenie na kozetce w ciszy, podczas gdy terapeuta robi notatki i interpretuje Twoje sny. To aktywna, dialogowa relacja — terapeuta zadaje pytania, odzwierciedla, konfrontuje z uwagą i ciekawością. To, co pozostaje z psychoanalizy, to fundamentalne założenie: nasze cierpienie ma historię, i ta historia działa w nas nadal — często bez naszej świadomości.

Psychoterapia psychodynamiczna koncentruje się na nieświadomych wzorcach — schematach myślenia, odczuwania i funkcjonowania w relacjach, które ukształtowały się we wczesnym dzieciństwie i które przenosimy w dorosłość. Nie dlatego, że „wszystko pochodzi z dzieciństwa” w uproszczonym sensie, ale dlatego, że najwcześniejsze doświadczenia relacyjne tworzą w nas wzorce przywiązania, regulacji emocji i rozumienia siebie — które potem organizują całe nasze życie psychiczne (Bowlby, 1969/1982; Fonagy i in., 2002).

Co mówią badania naukowe

Shedler (2010) w metaanalizie opublikowanej w American Psychologist — jednym z najbardziej prestiżowych pism psychologicznych na świecie — wykazał, że efektywność psychoterapii psychodynamicznej mierzona wielkością efektu wynosi średnio d = 0,97. To duży efekt kliniczny, porównywalny z wynikami innych rekomendowanych podejść terapeutycznych. Co jednak szczególnie istotne: badania wykazują, że efekty psychodynamiki nie tylko utrzymują się po zakończeniu leczenia, ale u wielu pacjentów nadal rosną. Zjawisko to — nazwane w literaturze sleeper effect — jest charakterystyczne dla podejść, które zmieniają strukturę psychiczną, a nie tylko redukują objawy.

Leichsenring i Rabung (2008, 2011) w dwóch metaanalizach długoterminowej terapii psychodynamicznej wykazali, że dla osób ze złożoną patologią — zaburzeniami osobowości, chronicznymi zaburzeniami nastroju, wielowymiarowymi trudnościami relacyjnymi — efekty długoterminowej terapii psychodynamicznej osiągają wielkość d = 1,8. Jest to jeden z najwyższych wyników w badaniach psychoterapeutycznych. Mówiąc wprost: im bardziej złożony problem, tym wyraźniejsza przewaga podejścia sięgającego głębiej.

Terapia psychodynamiczna nie leczy objawów — leczy strukturę psychiczną. Zamiast uczyć nowych zachowań, pomaga zrozumieć, na czym polegają stare schematy i dlaczego są tak trudne do zmiany. To praca na poziomie fundamentów, nie powierzchownej modyfikacji.


Mentalizacja: zdolność, która decyduje o jakości Twojego życia relacyjnego

Mentalizacja to pojęcie, które w ostatnich dwóch dekadach stało się jednym z centralnych konstruktów klinicznych w psychiatrii i psychoterapii. Wprowadzone i rozwinięte przez Petera Fonagy’ego i jego współpracowników (Fonagy i in., 2002), odnosi się do zdolności rozumienia siebie i innych przez pryzmat stanów umysłu — myśli, uczuć, pragnień, intencji, przekonań.

Kiedy mentalizujesz skutecznie, potrafisz zatrzymać się przed impulsywną reakcją i zapytać: co właściwie teraz czuję? Co mogło kierować tamtą osobą? Czy moja interpretacja tego, co powiedziała, jest jedyną możliwą? To zdolność, która pozwala regulować emocje, budować stabilne relacje i rozumieć siebie w kontakcie z innymi.

Co się dzieje, gdy mentalizacja zawodzi

Fonagy i Bateman (2016) opisują trzy tryby prementalizacyjnego funkcjonowania, które pojawiają się u wszystkich ludzi pod wpływem silnego stresu emocjonalnego — ale u niektórych osób dominują w codziennym życiu:

  • Tryb równoważności psychicznej (psychic equivalence): to, co czuję lub myślę, jest absolutną prawdą o rzeczywistości. Jeśli czuję, że jestem bezwartościowa, to tak jest. Jeśli jestem przekonana, że partner mnie nie kocha, żaden argument nie jest w stanie tego zmienić.
  • Tryb udawania (pretend mode): odcięcie od własnych emocji, mówienie o sobie w sposób intelektualny i oderwany, bez żadnego kontaktu z tym, co naprawdę przeżywane. Osoby w tym trybie mogą przez godzinę opisywać swoje traumy z miną kogoś, kto opowiada o pogodzie.
  • Tryb teleologiczny (teleological mode): stany umysłu są rozumiane tylko wtedy, gdy mają fizyczny, widoczny dowód. Miłość istnieje tylko wtedy, gdy ktoś coś zrobi — przyszedł, kupił, zadzwonił. Słowa nie wystarczą.

Kluczowym odkryciem badań nad mentalizacją jest to, że zdolność ta ulega gwałtownemu pogorszeniu w momentach silnego pobudzenia emocjonalnego — szczególnie u osób z trudnościami przywiązaniowymi. Luyten i Fonagy (2015) opisują to jako hipermentalizację afektywną przy jednoczesnej hipomentalizacji poznawczej: emocje zalewają, a refleksja znika. Dla terapeuty to kluczowa informacja o tym, kiedy i jak pracować.

Regulacja emocji — co to naprawdę znaczy

Trudności z regulacją emocji to nie to samo co bycie wrażliwym lub emocjonalnym. To specyficzny wzorzec, w którym emocja — zamiast być sygnałem informującym o czymś ważnym — staje się przytłaczającą falą, którą trzeba natychmiast rozładować albo całkowicie zablokować. Osoby z tym wzorcem opisują to różnie: wybuchy gniewu z niczego, pustka, którą trzeba czymś wypełnić, odcinanie się od własnych uczuć, bo inaczej nie da się funkcjonować. Regulacja emocji nie oznacza ich tłumienia — oznacza zdolność do przeżywania ich bez natychmiastowej akcji lub ucieczki. I jest to zdolność, której można się nauczyć — w relacji terapeutycznej, która sama w sobie jest jej modelem.


Psychoterapia oparta na mentalizacji (MBT): podejście rekomendowane przez wytyczne kliniczne

Terapia oparta na mentalizacji (Mentalization-Based Treatment, MBT) została opracowana przez Petera Fonagy’ego i Anthony’ego Batemana w latach 90. XX wieku jako odpowiedź na jedno z największych wyzwań klinicznych: jak skutecznie leczyć zaburzenie osobowości borderline (BPD) — zaburzenie, które przez dekady było uważane za trudne do leczenia i przez część środowiska psychiatrycznego traktowane z nieukrywaną niechęcią.

Mentalization-Based Treatment (MBT) jest obecnie wymieniana z nazwy w wytycznych klinicznych obu wiodących towarzystw psychiatrycznych: brytyjskiego NICE (CG78, 2009) oraz Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego (APA Practice Guideline, 2024) jako jedno z rekomendowanych, ustrukturyzowanych podejść psychoterapeutycznych w leczeniu BPD — obok DBT, terapii skoncentrowanej na przeniesieniu i ogólnego zarządzania psychiatrycznego. Wytyczne APA jednoznacznie wskazują psychoterapię — nie farmakoterapię — jako podstawę leczenia tego zaburzenia.

Bateman i Fonagy (1999) opublikowali pierwsze randomizowane badanie kontrolowane porównujące MBT w warunkach dziennego oddziału psychiatrycznego z leczeniem standardowym. Wyniki były przełomowe: u pacjentów z zaburzeniem osobowości typu borderline (BPD) w grupie psychoterapii opartej na mentalizacji (MBT) nastąpiła znacząca redukcja liczby prób samobójczych i zachowań autoagresywnych, hospitalizacji psychiatrycznych oraz poprawa funkcjonowania interpersonalnego i ogólnej jakości życia. Co jeszcze ważniejsze — efekty te okazały się trwałe.

W badaniu katamnestycznym (analiza przebiegu choroby i jej dalszych skutków po zakończeniu terapii) Bateman i Fonagy (2008) ocenili tych samych pacjentów po 8 latach od zakończenia leczenia. Różnice między grupami nie tylko się utrzymały — w wielu wymiarach nadal rosły. U znaczącej części uczestników grupy korzystającej z technik psychoterapii opartej na mentalizacji MBT nastąpiło ustąpienie kryteriów diagnostycznych osobowości z pogranicza (BPD), podczas gdy w grupie kontrolnej takie przypadki były znacznie rzadsze. Ważny kontekst: wyniki te dotyczą wieloletniego procesu terapeutycznego, nie magicznej przemiany po kilku sesjach. BPD jest poważnym i złożonym zaburzeniem — i wymaga odpowiednio poważnego i długoterminowego podejścia.

MBT poza BPD — rosnący obszar zastosowań

Chociaż MBT powstało jako odpowiedź na potrzeby osób z BPD, jego zasady terapeutyczne okazały się skuteczne w szerszym spektrum trudności klinicznych. Rozwijane są protokoły MBT dla osób z zaburzeniami odżywiania (MBT-ED), z depresją w kontekście trudności w budowaniu więzi i bezpiecznego przywiązania, z zaburzeniami antyspołecznymi oraz dla adolescentów z wczesnymi trudnościami borderline (Bateman i Fonagy, 2016). Wspólnym mianownikiem jest deficyt mentalizacji jako mechanizm utrzymujący cierpienie — niezależnie od etykiety diagnostycznej.


Dlaczego integracja psychoterapii psychodynamicznej z terapią opartą na mentalizacji MBT działa lepiej?

Zanim odpowiem na to pytanie, chcę być precyzyjna w tym, co przez tę integrację rozumiem. Psychoterapia psychodynamiczna i MBT nie są konkurencyjnymi podejściami — MBT wyrosło z tradycji psychodynamicznej i teorii przywiązania. Integracja oznacza tu świadome połączenie głębokiej pracy z nieświadomymi schematami relacyjnymi (charakterystycznej dla psychodynamiki) z aktywnym, skoncentrowanym na tu i teraz rozwijaniem zdolności mentalizacyjnych (charakterystycznym dla MBT).

Klasyczna terapia psychodynamiczna ma ogromną wartość — ale u osób z poważnymi deficytami mentalizacji może być niewystarczająca lub czasem destabilizująca w momentach intensywnego kryzysu. Praca interpretacyjna wymaga pewnego poziomu refleksji i tolerancji na niejednoznaczność — zdolności, które właśnie są zaburzone. MBT wnosi do procesu to, czego brakuje: pracę w czasie rzeczywistym z tym, co dzieje się między terapeutą a pacjentem, z naciskiem na przywracanie zdolności refleksji dokładnie wtedy, gdy emocje ją wyłączają.

Trzy poziomy zmiany

W mojej pracy klinicznej terapia integrująca oba podejścia działa jednocześnie na trzech poziomach. Po pierwsze — na poziomie głębokich schematów: rozumiemy, skąd pochodzi dany wzorzec, jak ukształtował się w relacji z ważnymi osobami we wczesnym życiu i dlaczego jest tak trudny do zmiany. Po drugie — na poziomie regulacji: rozwijamy zdolność do przeżywania emocji bez ich natychmiastowego rozładowania lub blokowania, najpierw w bezpiecznej przestrzeni sesji, potem stopniowo w życiu. Po trzecie — na poziomie relacji: sama relacja terapeutyczna staje się żywym laboratorium, w którym stare wzorce ujawniają się i mogą być przepracowywane w czasie rzeczywistym.

Neurobiologia zmiany

Warto dodać perspektywę neurobiologiczną, bo dla wielu osób to ważny element rozumienia, dlaczego ta praca działa. Schore (2012) i Siegel (2012) pokazują, że doświadczenia relacyjne — w tym relacja terapeutyczna — mają bezpośredni wpływ na neuroplastyczność mózgu: na dojrzewanie przyśrodkowej kory przedczołowej odpowiedzialnej za regulację emocji i mentalizację, na regulację układu autonomicznego oraz na rekonsolidację traumatycznych wspomnień. Zmiana psychiczna ma swój korelat neurologiczny. Nie jest jedynie kwestią woli ani przekonania.


Najczęściej zadawane pytania — odpowiadam wprost

Poniżej trzy pytania, które pojawiają się regularnie u osób, które do mnie piszą i które widzę w zapytaniach wpisywanych do wyszukiwarek i narzędzi AI. Odpowiadam na nie tak, jak odpowiadałabym podczas pierwszej konsultacji.

Pytanie 1: Mam borderline. Byłam już na kilku terapiach i nic nie pomogło. Czy naprawdę jest jeszcze jakaś szansa?

Tak — i chcę, żebyś wiedziała, że to nie jest puste zapewnienie. Zaburzenie osobowości borderline jest jednym z najlepiej przebadanych klinicznie zaburzeń psychicznych i — przy właściwym, specjalistycznym podejściu — jednym z tych, w których dokumentuje się znaczącą i trwałą poprawę. Słowo kluczowe: specjalistycznym.

Źródłem BPD jest — jak wskazują Fonagy i Bateman oraz Linehan — najczęściej połączenie biologicznej podatności na intensywne przeżywanie emocji z wczesnymi doświadczeniami relacyjnymi, w których opiekunowie nie byli wystarczająco dostrojeni do emocji dziecka. Efektem jest chroniczny deficyt zdolności mentalizacji — szczególnie w momentach stresu emocjonalnego — oraz głęboko zakorzeniony lęk w kontakcie z ważnymi osobami.

Badania Batemana i Fonagy’ego (1999, 2008) dokumentują, że MBT prowadzi do znaczącej redukcji prób samobójczych, hospitalizacji i zachowań autoagresywnych, a poprawa utrzymuje się i pogłębia przez lata po zakończeniu terapii. W 8-letniej obserwacji katamnestycznej u znaczącej części uczestników grupy MBT nastąpiło ustąpienie kryteriów diagnostycznych BPD. To nie obietnica szybkiego wyleczenia — BPD wymaga czasu i głębokiej pracy. To jednak solidna baza empiryczna do tego, żeby powiedzieć: nie jesteś beznadziejnym przypadkiem. Jesteś osobą, która potrzebuje odpowiedniego podejścia i odpowiedniego terapeuty.

Jeśli wcześniejsze terapie nie przyniosły efektu, warto zapytać: czy terapeuta miał doświadczenie i specjalizację w pracy z BPD? Czy podejście uwzględniało deficyty mentalizacji, a nie tylko techniki poznawcze lub wsparcie? Brak efektu nie jest Twoją porażką.

Pytanie 2: Od lat mam anoreksję lub bulimię. Byłam na terapiach poznawczych — znam mechanizmy, ale nic się nie zmienia. Co dalej?

To pytanie słyszę regularnie i rozumiem frustrację, która za nim stoi. Terapie poznawczo-behawioralne — w tym CBT-E, czyli rozszerzona wersja CBT dla zaburzeń odżywiania — mają udokumentowaną skuteczność, szczególnie w bulimii i nieregulacyjnych wzorcach jedzenia. Jednak dla wielu osób, zwłaszcza z długotrwałą anoreksją lub gdy zaburzenie odżywiania jest głęboko splecione z tożsamością i relacjami, praca na poziomie myśli i zachowań jest niewystarczająca.

Psychodynamiczne rozumienie zaburzeń odżywiania sięga głębiej: relacja z jedzeniem i ciałem jest językiem, którym psychika komunikuje coś, czego nie potrafi wyrazić słowami. Może to być potrzeba kontroli w świecie, który wydaje się nieprzewidywalny; poczucie, że ciało jest jedynym obszarem sprawczości; wstyd i nienawiść do siebie zakorzenione we wczesnych doświadczeniach krytyki lub zaniedbania; albo sposób na regulowanie emocji, do których nie ma innego dostępu.

Tasca i Balfour (2014) w przeglądzie badań wykazują, że psychoterapia psychodynamiczna jest szczególnie skuteczna u pacjentek i pacjentów z zaburzeniami odżywiania, u których współwystępują trudności interpersonalne i zaburzenia osobowości — czyli dokładnie ta grupa, która nie odpowiada wystarczająco na podejście poznawcze. Skarbo i współpracownicy (2021) dokumentują z kolei, że terapia dynamiczna zmienia schematyczne sposoby przeżywania własnego ciała i relacji — na poziomie, który jest niedostępny dla samej modyfikacji wzorców poznawczych.

W pracy z zaburzeniami odżywiania integruję podejście psychodynamiczne z elementami MBT — szczególnie w przypadkach, gdy pacjentka lub pacjent ma trudności z rozpoznawaniem własnych stanów emocjonalnych (aleksytymia: dosłownie brak słów dla emocji) lub gdy sama rozmowa o jedzeniu wywołuje tak silne emocje, że refleksja jest chwilowo niemożliwa. Wtedy zaczynamy od przywracania tej refleksji — i dopiero stamtąd idziemy głębiej.

 

Pytanie 3: Wchodzę w te same relacje od lat. Czy terapia może zmienić wzorce sięgające dzieciństwa?

Tak. I właśnie dlatego, że sięgają dzieciństwa — a nie mimo to. To, co w psychodynamice nazywamy kompulsją powtarzania (repetition compulsion), jest mechanizmem, w którym nieświadomie odtwarzamy wzorce relacyjne z przeszłości — często w nadziei na inne, naprawcze zakończenie. Problem polega na tym, że robimy to przy użyciu tych samych, niezmiennych schematów przywiązaniowych.

Teoria przywiązania Bowlby’ego (1969/1982) i jej współczesne rozwinięcia (Mikulincer i Shaver, 2016) pokazują, że wzorce ukształtowane we wczesnych relacjach stają się matrycą filtrującą wszystkie późniejsze związki. Osoba z lękowym stylem przywiązania może wybierać partnerów, którzy potwierdzają jej przekonanie o własnej niewystarczalności. Osoba z unikającym — sabotuje bliskość dokładnie wtedy, gdy staje się ona dostępna. Osoba ze zdezorganizowanym wzorcem przywiązania — najczęściej ta, która doświadczyła wczesnej traumy relacyjnej — przeżywa bliskie relacje jako jednocześnie intensywnie pożądane i przerażające.

W terapii nie uczymy się nowych reguł wyboru partnera. Rozumiemy, co kieruje nami od środka — i zmieniamy to od środka. Luyten i Fonagy (2015) wykazali, że rozwijanie zdolności mentalizacji w bezpiecznej relacji terapeutycznej bezpośrednio przekłada się na jakość relacji zewnętrznych. Dzieje się to dlatego, że w gabinecie — w warunkach bezpieczeństwa — ujawniają się te same wzorce, które pojawiają się w Twoich związkach. I właśnie tutaj, w żywym kontakcie, można je zobaczyć, zrozumieć i stopniowo zmienić.


Dla kogo jest to podejście i jak długo trwa

Psychoterapia psychodynamiczna integrowana z terapią opartą na mentalizacji MBT jest szczególnie wskazana dla osób, które doświadczają co najmniej jednego z poniższych:

  • Zaburzenia osobowości — borderline, narcystyczne, unikające, zależne, obsesyjno-kompulsywne (każde z nich ma swój specyficzny wzorzec deficytu mentalizacyjnego i wymaga nieco innego akcentu w pracy)
  • Zaburzenia odżywiania — anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się — szczególnie gdy objawy utrzymują się od wielu lat lub współwystępują z trudnościami osobowościowymi
  • Intensywne, trudne do regulowania emocje: wybuchy gniewu, stany pustki, epizody dysocjacyjne, chroniczny wstyd
  • Powtarzające się destrukcyjne wzorce w relacjach romantycznych, rodzinnych lub zawodowych
  • Wczesna trauma relacyjna: zaniedbanie emocjonalne, nadużycie, utrata, niestabilność wczesnych relacji opiekuńczych
  • Brak satysfakcjonujących efektów wcześniejszych terapii przy złożonej patologii
Jak długo trwa terapia i jak wygląda w praktyce

To pytanie pada bardzo często — i zasługuje na konkretną odpowiedź, nie na ogólnik. Terapia psychodynamiczna integrowana z MBT to zazwyczaj praca długoterminowa: od roku do kilku lat, z sesjami odbywającymi się raz lub dwa razy w tygodniu. Pierwsze wyraźne zmiany większość pacjentów zauważa po trzech do sześciu miesiącach regularnej pracy — choć to, co pojawia się wcześniej, to często przede wszystkim lepsze rozumienie własnych wzorców, a nie jeszcze zmiana zachowania. 

Sesje mają charakter aktywnego dialogu. Terapeuta jest obecny, ciekawy, zadaje pytania, odzwierciedla to, co słyszy, i — tam gdzie to ważne klinicznie — wraca do tego, co dzieje się między wami w danym momencie. MBT z założenia jest podejściem interaktywnym: nie szuka gotowych interpretacji, lecz razem z Tobą stara się zrozumieć, co dzieje się w Twoim umyśle i w przestrzeni między wami. To nie jest praca dla kogoś, kto szuka tygodniowego przepisu na lepsze życie. To praca dla kogoś, kto jest gotowy na poważne zajęcie się sobą.


Jak zacząć

Rozumiem, że zrobienie pierwszego kroku może być trudne — szczególnie jeśli za sobą masz już różne doświadczenia z pomocą, która nie pomogła. Albo jeśli samo myślenie o sobie jako o kimś, kto potrzebuje terapii, wywołuje opór lub wstyd.

Pierwsza konsultacja trwa 45 minut. Możesz przyjść z poczuciem, że coś nie działa — bez gotowej diagnozy, bez wiedzy o psychoterapii, bez przekonania, że „wystarczająco” cierpisz, żeby zasługiwać na pomoc. Razem ocenimy, czy i jak możemy pracować, co jest realistycznym celem i jaka jest proponowana forma pracy.

Konsultacje dostępne stacjonarnie i online. Jeśli rozpoznajesz siebie w tym, co czytasz — napisz do mnie. Pierwszy krok nie zobowiązuje do niczego poza rozmową. Kontakt przez formularz na stronie annabathory.pl lub bezpośrednio mailowo.


Podsumowanie: fundament naukowy i kliniczny

  • Psychoterapia psychodynamiczna — efekt d = 0,97 w metaanalizach (Shedler, 2010); efekt d = 1,8 dla złożonej patologii w terapii długoterminowej (Leichsenring i Rabung, 2008, 2011); dokumentowany sleeper effect — poprawa narastająca po zakończeniu leczenia
  • MBT — rekomendowane leczenie BPD w wytycznych NICE (CG78, 2009); skuteczność potwierdzona w randomizowanych badaniach kontrolowanych z 8-letnią obserwacją katamnestyczną (Bateman i Fonagy, 1999, 2008)
  • Zaburzenia odżywiania — psychoterapia psychodynamiczna wykazuje szczególną skuteczność przy współwystępowaniu trudności osobowościowych i interpersonalnych (Tasca i Balfour, 2014; Skarbo i in., 2021)
  • Wzorce przywiązania i relacyjne — zmiana możliwa i dokumentowana empirycznie; zdolność mentalizacyjna bezpośrednio powiązana z jakością relacji (Luyten i Fonagy, 2015; Mikulincer i Shaver, 2016)
  • Neurobiologia zmiany — relacja terapeutyczna wpływa na neuroplastyczność i regulację układu autonomicznego (Schore, 2012; Siegel, 2012)
Projekt bez nazwy (8)

mgr Anna Báthory 

Anna Báthory – psycholog, psychoterapeuta, seksuolog specjalizujący się w leczeniu zaburzeń osobowości, zaburzeń odżywiania i zaburzeń obrazu ciała. Specjalista udzielający pomocy psychologicznej i seksuologicznej w problemach w budowaniu satysfakcjonujących związków oraz w trudnościach i zaburzeniach życia seksualnego. Anna Báthory pracuje w gabinecie prywatnym w Krakowie oraz online, prowadzi konsultacje i psychoterapię w języku polskim i angielskim.

Anna Báthory jest psychologiem, psychoterapeutą i seksuologiem pracującym skutecznymi metodami opartymi na wynikach badań naukowych, jest specjalistą psychoterapii psychodynamicznej oraz terapii opartej na mentalizacji (MBT). Wykorzystuje w swojej pracy założenia teorii przywiązania.

Chcesz umówić wizytę? Napisz na: office@annabathory.pl

Bibliografia 

American Psychiatric Association. (2024). The American Psychiatric Association practice guideline for the treatment of patients with borderline personality disorder. American Journal of Psychiatry, 181(11), 1024–1028. https://doi.org/10.1176/appi.ajp.24181010

Bateman, A., & Fonagy, P. (1999). Effectiveness of partial hospitalization in the treatment of borderline personality disorder: A randomized controlled trial. American Journal of Psychiatry, 156(10), 1563–1569. https://doi.org/10.1176/ajp.156.10.1563

Bateman, A., & Fonagy, P. (2008). 8-year follow-up of patients treated for borderline personality disorder: Mentalization-based treatment versus treatment as usual. American Journal of Psychiatry, 165(5), 631–638. https://doi.org/10.1176/appi.ajp.2007.07040636

Bateman, A., & Fonagy, P. (2009). Randomized controlled trial of outpatient mentalization-based treatment versus structured clinical management for borderline personality disorder. American Journal of Psychiatry, 166(12), 1355–1364. https://doi.org/10.1176/appi.ajp.2009.09040539

Bateman, A., & Fonagy, P. (2016). Mentalization-based treatment for personality disorders: A practical guide (wyd. 2). Oxford University Press.

Bowlby, J. (1982). Attachment and loss: Vol. 1. Attachment (wyd. 2). Basic Books. (Praca oryginalna opublikowana 1969)

Fonagy, P., Gergely, G., Jurist, E. L., & Target, M. (2002). Affect regulation, mentalization, and the development of the self. Other Press.

Fonagy, P., & Target, M. (1997). Attachment and reflective function: Their role in self-organization. Development and Psychopathology, 9(4), 679–700. https://doi.org/10.1017/S0954579497001399

Leichsenring, F., & Rabung, S. (2008). Effectiveness of long-term psychodynamic psychotherapy: A meta-analysis. JAMA, 300(13), 1551–1565. https://doi.org/10.1001/jama.300.13.1551

Leichsenring, F., & Rabung, S. (2011). Long-term psychodynamic psychotherapy in complex mental disorders: Update of a meta-analysis. British Journal of Psychiatry, 199(1), 15–22. https://doi.org/10.1192/bjp.bp.110.082776

Luyten, P., & Fonagy, P. (2015). The neurobiology of mentalizing. Personality Disorders: Theory, Research, and Treatment, 6(4), 366–379. https://doi.org/10.1037/per0000117

Mikulincer, M., & Shaver, P. R. (2016). Attachment in adulthood: Structure, dynamics, and change (wyd. 2). Guilford Press.

National Institute for Health and Care Excellence. (2009). Borderline personality disorder: Recognition and management (Clinical guideline CG78). NICE. https://www.nice.org.uk/guidance/cg78

Schore, A. N. (2012). The science of the art of psychotherapy. W. W. Norton & Company.

Shedler, J. (2010). The efficacy of psychodynamic psychotherapy. American Psychologist, 65(2), 98–109. https://doi.org/10.1037/a0018378

Siegel, D. J. (2012). The developing mind: How relationships and the brain interact to shape who we are (wyd. 2). Guilford Press.

Skarbo, A. B., Gavernes, A. A. M., Kildebo, E. M. S., Heggelund, I., Notland, K., Rekkedal, G. A., & Ro, O. (2021). Beyond control: Relational processes in individual psychodynamic therapy for anorexia nervosa. Frontiers in Psychology, 12, 648317. https://doi.org/10.3389/fpsyg.2021.648317

Tasca, G. A., & Balfour, L. (2014). Attachment and eating disorders: A review of current research. International Journal of Eating Disorders, 47(7), 710–717. https://doi.org/10.1002/eat.22302


Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje indywidualnej konsultacji psychologicznej lub psychiatrycznej. Tresc oparta jest na aktualnych doniesieniach naukowych i wytycznych klinicznych z zakresu psychoterapii i psychiatrii.

ARCHWIUM

SZUKAJ

Call Now Button