Skip to content

Demand-withdraw: dlaczego im bardziej szukasz kontaktu, tym bardziej partner się oddala

Wzorzec, który ma nazwę, mechanizm i źródło głębsze niż sama relacja

Anna Báthory | psycholog, psychoterapeutka psychodynamiczna, seksuolog kliniczny w trakcie certyfikacji w PTS 


„Możemy w końcu porozmawiać?” – pyta jedno. „Nie ma o czym” – odpowiada drugie i wychodzi z pokoju. To jest ten moment. Jest taki wieczór, który zna wiele par: jedno z dwojga podchodzi, pyta, naciska, podnosi głos. Drugie milknie, odwraca wzrok, zamyka się. Im bardziej pierwsze naciska, tym bardziej drugie się wycofuje. Im bardziej drugie się wycofuje, tym bardziej pierwsze naciska. Oboje kładą się spać wyczerpani, z poczuciem, że znów przegrali, choć nikt nie wie, o co właściwie była gra.

To nie jest kwestia złej woli, niezgodności charakterów ani błędnego doboru partnera. To jest wzorzec, z własną nazwą, opisanym mechanizmem i źródłem sięgającym znacznie głębiej niż bieżący konflikt. W psychologii relacji nazywa się go demand-withdraw, czyli „żądanie-wycofanie”. I choć wygląda jak walka dwóch przeciwników, jest czymś zupełnie innym: tańcem dwojga przestraszonych ludzi, z których każde reaguje według choreografii wyuczonej, zanim się w ogóle poznali. Jeśli rozpoznajesz w tym opisie swój związek, warto wiedzieć, że samo zobaczenie tego wzorca jest pierwszym krokiem, a nie wyrokiem.

Czym jest demand-withdraw i dlaczego utrudnia bliskość

Demand-withdraw to powtarzalny układ, w którym jedna osoba dąży do rozmowy, zmiany lub bliskości – przez krytykę, żądania, naleganie – podczas gdy druga odpowiada wycofaniem: unikaniem tematu, milczeniem, defensywnością lub fizycznym oddaleniem. Najważniejsze jest tu słowo „powtarzalny”. Pojedyncza kłótnia, w której jedno nalega, a drugie się wycofuje, jest normalna. Problem zaczyna się wtedy, gdy ten układ staje się dominującym sposobem, w jaki para reaguje na napięcie.

Wzorzec ten jest w literaturze konsekwentnie wiązany z niższą satysfakcją ze związku i większym ryzykiem jego rozpadu i to silniej niż sama częstotliwość konfliktów. Z perspektywy klinicznej ważne jest też to, że role w nim nie są stałe. Ta sama osoba może być po stronie żądającej w jednym temacie i po stronie wycofującej się w innym, w zależności od tego, czyja potrzeba jest w danym momencie niezaspokojona i kto dąży do zmiany istniejącego stanu rzeczy.

Pętli demand-withdraw nie da się sprowadzić do winy jednej strony. Wycofanie jednej osoby jest odpowiedzią na naleganie drugiej, które samo jest odpowiedzią na wcześniejsze wycofanie. Nie ma pierwszego ogniwa. Jest tylko zamknięty obieg, w którym każda reakcja potwierdza lęk drugiej strony

Skąd to pochodzi: asymetria ekspresji, symetria lęku

Najczęstsze potoczne rozumienie tego wzorca jest takie: jest osoba „za bardzo potrzebująca” i osoba „chłodna, niedostępna emocjonalnie”. To rozumienie bywa krzywdzące, a z perspektywy klinicznej często też mylące. Teoria przywiązania i myślenie psychodynamiczne proponują inną ramę: pod powierzchnią dwóch przeciwnych zachowań może leżeć to samo – lęk przed utratą relacji. Różni je wówczas nie głębokość uczucia, lecz strategia radzenia sobie z tym lękiem – strategia wyuczona w pierwszych latach życia, w kontakcie z opiekunem.

Co mówi teoria przywiązania?

Teoria przywiązania (Bowlby, 1969, 1973; Ainsworth, 1978) opisuje, obok przywiązania bezpiecznego, dwie pozabezpieczne strategie regulacji emocji w bliskiej relacji. W przywiązaniu lękowo-ambiwalentnym lęk reguluje się przez aktywację systemu przywiązania – zbliżanie, szukanie potwierdzenia, eskalację sygnałów, dopóki nie pojawi się reakcja. To częsta dyspozycja strony żądającej. W przywiązaniu unikającym ten sam lęk reguluje się przez deaktywację systemu przywiązania – wycofanie, tłumienie potrzeby bliskości, traktowanie emocjonalnej zależności jako zagrożenia. To częsta dyspozycja strony wycofującej się.

Strona żądająca i strona wycofująca się, w tej ramie rozumienia, nie różnią się tym, ile czują. Różnią się tym, co nauczyły się robić ze swoim lękiem.

Trzeba to jednak postawić uczciwie: jest to rama rozumienia oferowana przez teorię przywiązania i klinikę psychodynamiczną, nie udowodnione prawo ogólne. Badania empiryczne dostarczają jej częściowego, ostrożnego wsparcia – zwykle w próbach specyficznych. Według PubMed, w klinicznej próbie kanadyjskich mężczyzn zgłaszających trudności z agresją w związku lęk przed porzuceniem wiązał się z nasileniem wzorca „mężczyzna żąda / kobieta się wycofuje”, a wzorzec ten pośredniczył między pozabezpiecznym przywiązaniem a problemami relacyjnymi (Fournier, Brassard i Shaver, 2011). To ważna ilustracja mechanizmu, ale w wąskiej, nieklinicznie niereprezentatywnej grupie, więc nie należy jej uogólniać na wszystkie pary.

Podobnie badanie par dobranych pod kątem nasilenia cech zaburzeń osobowości pokazało, że lęk przeżywany w przywiązaniu u jednej osoby wiązał się z unikaniem przywiązania partnera, a wycofanie częściowo tłumaczyło niższą satysfakcję obojga (Beeney i wsp., 2019). Sugeruje to, że osoby o uzupełniających się, pozabezpiecznych stylach mogą się dobierać, tworzyć pary, choć i tu mówimy o próbie klinicznej, nie o populacji ogólnej.

Psychodynamika pomaga zrozumieć zródła

Donald Winnicott (1960) dodaje do tego obrazu warstwę głębszą. Opisał on fałszywe self – strukturę, która powstaje, gdy dziecko musi dostosowywać się do potrzeb opiekuna kosztem własnej autentyczności. Osoba po stronie wycofującej się często nie jest „chłodna”. Przeciwnie: mogła nauczyć się we wczesnym dzieciństwie, że jej potrzeby emocjonalne są zbyt dużym ciężarem dla otoczenia, więc rozwinęła zewnętrzną fasadę samowystarczalności. Jej wycofanie z bliskości nie musi być brakiem uczuć. Częściej jest ochroną przed dawnym lękiem – przed przytłoczeniem albo przed odrzuceniem, którego już raz doświadczyła.

Kluczowy wniosek kliniczny: Obwinianie strony wycofującej się o chłód, a strony żądającej o przesadę, jest zwykle podwójnym błędem. Częściej oboje są przestraszeni i oboje używają strategii, która kiedyś, w relacji z pierwszym opiekunem, miała sens i naprawdę chroniła.

Dlaczego wzorzec się utrzymuje i nasila

Demand-withdraw bywa samonapędzającym się systemem. Każde wycofanie partnera unikającego może być dla osoby lękowej dowodem potwierdzającym jej najgłębszy lęk: „nie zależy mu, zostawi mnie”. Każde naleganie partnera lękowego może być dla osoby unikającej dowodem potwierdzającym jej lęk: „znów ktoś chce ode mnie więcej, niż mogę dać, znów zostanę pochłonięty”. Obie strony interpretują zachowanie drugiej jako potwierdzenie tego, czego najbardziej się boją i reagują w sposób, który tylko nasila lęk partnera.

Pojawia się też pytanie, co napędza ten wzorzec na poziomie indywidualnym. Najnowsze dyadyczne badanie par z ekspozycją na traumę wskazuje na rolę lęku przed własnymi emocjami: osoby silniej obawiające się swoich stanów emocjonalnych relacjonowały mniej konstruktywnej komunikacji i więcej zachowań typu żądanie-wycofanie z partnerem (Fredman i wsp., 2024). Choć badanie dotyczyło specyficznej grupy, par doświadczających objawów PTSD – jego wynik dobrze koresponduje z kliniczną intuicją: u podłoża wzorca leży nie tyle konflikt o konkretne sprawy, ile trudność w tolerowaniu własnego pobudzenia emocjonalnego.

To, dlaczego ta dynamika jest tak trudna do przerwania w gorącym momencie, wyjaśnia teoria mentalizacji. Fonagy i Target (1997) opisali tryby przedmentalizacyjne – sposoby przeżywania rzeczywistości, do których wracamy, gdy zdolność do refleksji się załamuje. W trybie równoważności psychicznej wyobrażenie staje się równie realne co fakt: „czuję, że mnie nie kocha, więc tak jest”. W trybie teleologicznym stan wewnętrzny liczy się tylko wtedy, gdy jest potwierdzony działaniem: „gdyby jej zależało, zostałaby w pokoju”. Bateman i Fonagy (2016) podkreślają, że zdolność do mentalizacji nie jest stałą cechą, bywa zawodna dokładnie wtedy, gdy poziom pobudzenia emocjonalnego jest najwyższy. Czyli w środku kłótni. Czyli wtedy, gdy jest najbardziej potrzebna.

Na poziomie ciała dzieje się to, co Allan Schore (2003) opisał jako rozregulowanie afektu: u osoby żądającej często narasta nadpobudzenie – przyspieszone tętno, podniesiony głos, poczucie pilności. U osoby wycofującej się bywa odwrotnie – niedopobudzenie, odcięcie, czasem coś na kształt emocjonalnego zamrożenia, stan, który z zewnątrz wygląda na obojętność. Dwie różne reakcje układu nerwowego na ten sam stresor relacyjny. Para często nie kłóci się więc o brudne naczynia – reaguje dwoma różnymi, automatycznymi programami radzenia sobie z zagrożeniem.

💬 Jeśli rozpoznajesz w tych słowach swoje doświadczenie – zapraszam na konsultację psychologiczną. Możesz po prostu przyjść i powiedzieć, że nie wiesz, co się z tobą dzieje. To wystarczy na początek. Umów konsultację →

Kiedy role się odwracają

Jednym z najczęstszych nieporozumień jest przekonanie, że pozycja w tym wzorcu jest stała i przypisana płci, że to kobieta „żąda”, a mężczyzna „się wycofuje”. Obraz jest bardziej złożony. Pozycja w wzorcu zależy przede wszystkim od tego, czyja potrzeba jest w danym temacie niezaspokojona i kto dąży do zmiany. W tematach dotyczących emocjonalnej bliskości częściej stroną żądającą bywa kobieta, ale w innych obszarach, na przykład dotyczących seksualności, role potrafią się odwrócić.

Praktyczna implikacja jest ważna: osoba, która rozpoznaje się wyłącznie jako „ta wycofująca się”, może być stroną żądającą w tematach, które są dla niej najważniejsze. Wzorzec jest dynamiczny i zależny od kontekstu, nie jest cechą osobowości. To dobra wiadomość, bo cechy zmienia się trudno, a wzorce reagowania można rozpoznać i przepracować.

Demand-withdraw a seksualność

Wzorzec demand-withdraw nie ogranicza się do rozmów o emocjach, w praktyce klinicznej często ma swoje przedłużenie w życiu seksualnym związku, niekiedy w formie odwróconej. Bywa, że osoba, która w sferze emocjonalnej była „wycofująca się”, w sferze seksualnej staje się stroną „żądającą”. Seksualność może być dla niej jedyną dostępną drogą do bliskości, której w warstwie emocjonalnej unika. Partner lękowy, dla którego emocjonalna bliskość jest warunkiem pożądania, może z kolei wycofywać się seksualnie. Powstaje druga pętla, lustrzana wobec pierwszej. Warto zaznaczyć, że jest to obserwacja kliniczna i hipoteza wyprowadzona z teorii przywiązania, a nie wniosek z badania mierzącego wprost demand-withdraw w sferze seksualnej.

Mechanizm leżący u podłoża jest jednak dobrze opisany. Styl przywiązania moduluje doświadczenie seksualne: osoby z lękowym przywiązaniem częściej angażują się w seks z motywacji lękowej, żeby potwierdzić miłość lub zapobiec porzuceniu, niż z dążenia do wzajemnej przyjemności, podczas gdy osoby unikające bywają skłonne oddzielać seksualność od emocjonalnej intymności (Mikulincer i Shaver, 2007). Model reaktywnej odpowiedzi seksualnej Rosemary Basson (2000) opisuje z kolei, że u wielu osób – szczególnie kobiet – pożądanie bywa raczej odpowiedzią na sprzyjający, intymny kontekst niż jego spontanicznym poprzednikiem. Gdy emocjonalna bliskość jest uwięziona w pętli demand-withdraw, taki kontekst trudno o powstanie.

Peter Fonagy (2008) opisał seksualność jako obszar, w którym mentalizacja jest szczególnie wymagana: trzeba jednocześnie utrzymać kontakt z własnym przeżyciem i pozostać świadomym przeżycia partnera. To dokładnie to samo zadanie, które stawia cała relacja, być razem i osobno jednocześnie. Stąd częsta obserwacja kliniczna, że problemy seksualne i wzorzec demand-withdraw idą w parze. Bywają nie dwoma osobnymi problemami, lecz tym samym problemem relacyjnym, wyrażonym w dwóch różnych językach.

Ważne klinicznie: Spadek pożądania w długotrwałym związku rzadko bywa „końcem miłości”. Znacznie częściej jest sygnałem, że emocjonalna bliskość, kontekst, w którym u wielu osób budzi się pożądanie, została uwięziona w powtarzalnym wzorcu lęku i wycofania.

💬 Jeśli jest coś, co w twojej relacji seksualnej cię niepokoi – zapraszam na konsultację seksuologiczną. Jestem psychologiem-seksuologiem i razem możemy porozmawiać o tym, co się z dzieje. Umów konsultację →

Co naprawdę zmienia ten wzorzec

Najczęstsza rada, jaką słyszą pary w tym wzorcu, brzmi: „nauczcie się lepiej komunikować”. Trening komunikacji, zasady aktywnego słuchania, mówienie o uczuciach zamiast o zachowaniu – wszystko to bywa pomocne, ale ma ograniczoną skuteczność, gdy problem nie leży na poziomie umiejętności, lecz na poziomie regulacji emocji i wewnętrznych reprezentacji relacyjnych. Osoba w trybie pretendowania (Fonagy i Target, 1997) potrafi nauczyć się formułki „czuję się opuszczona, gdy się wycofujesz” i w gorącym momencie zareagować dokładnie tak samo jak zawsze. Sama wiedza nie zmienia doświadczenia.

Istnieją też podejścia terapii par opracowane wprost wokół tego wzorca, przede wszystkim psychoterapia. Perspektywa, którą przyjmuję w swojej pracy, jest psychodynamiczna i oparta na mentalizacji i to z niej wyrasta poniższe rozumienie zmiany.

Psychoterapia psychodynamiczna (więcej o jej założeniach piszę w osobnym artykule: annabathory.pl/psychoterapia-psychodynamiczna) pracuje na innym poziomie niż trening umiejętności. Zamiast korygować pojedyncze zachowania, dociera do wewnętrznych reprezentacji „ja” – utrwalonych obrazów siebie w relacji, które automatycznie aktywują się w kontakcie z partnerem. Mechanizmem zmiany jest tu korektywne doświadczenie emocjonalne: powtarzające się doświadczanie relacji, która zachowuje się inaczej niż te, z których wzorzec pochodzi. Osoba, której lęk czy gniew nigdy nie był tolerowany przez ważną figurę, uczy się czegoś nowego nie przez wykład, lecz przez realne przeżycie tej tolerancji w relacji z terapeutą.

Terapia oparta na mentalizacji (MBT; Bateman i Fonagy, 2016) celuje wprost w zdolność, która w pętli demand-withdraw zawodzi: w umiejętność zatrzymania się w gorącym momencie i zadania pytania „co dzieje się teraz w nim albo w niej, a nie tylko we mnie?”. Tę zdolność można systematycznie wzmacniać, najpierw w bezpiecznych warunkach relacji terapeutycznej, a potem stopniowo w relacjach poza gabinetem (mechanizm ten rozwijam szerzej w artykule „Kiedy bliskość boli”). Shedler (2010) w przeglądzie metaanaliz wskazał, że efekty psychoterapii psychodynamicznej nie tylko utrzymują się po zakończeniu leczenia, ale bywają większe w obserwacji odroczonej, co sugeruje uruchomienie trwałych procesów, a nie jedynie tłumienie objawów.

Celem nie jest przestać czuć lęk. Celem jest umieć go rozpoznać, znieść i nie oddać mu sterów dokładnie w tym momencie, w którym najbardziej chce je przejąć.

Jeśli rozpoznajesz ten taniec

Jeśli czytasz to i myślisz „to dokładnie my” – to już jest coś ważnego. Rozpoznanie wzorca jest pierwszym krokiem, którego sama para często nie potrafi zrobić w pojedynkę, bo każde z dwojga jest zbyt głęboko w środku swojej części choreografii. Zobaczenie, że to jest system, a nie wina jednej osoby, zmienia samą rozmowę o problemie.

I jeszcze jedno, może najważniejsze: rozpoznanie u siebie wzorca demand-withdraw nie oznacza, że związek jest skazany. To, że wzorzec ten wiąże się statystycznie z ryzykiem rozpadu, opisuje grupy par, nie wyrok dla konkretnej relacji. Wiele par przerywa ten taniec i często właśnie moment, w którym zaczynają go widzieć, jest początkiem zmiany, a nie końcem.

Nie musisz przychodzić z gotową diagnozą ani wiedzieć, czego dokładnie szukasz. Na pierwszym spotkaniu rozmawiamy o tym, co Cię tu sprowadziło, i o tym, czy i jak terapia może pomóc akurat w Twojej sytuacji. To bezpieczna przestrzeń, żeby zobaczyć, co jest możliwe, także wtedy, gdy przychodzisz sam lub sama, a partner nie jest jeszcze gotowy.

Powiązane artykuły na annabathory.pl

→ „Kiedy bliskość boli. Regulacja emocji, granice i tożsamość w bliskich związkach” – pogłębione omówienie mechanizmów przywiązania, mentalizacji i pracy terapeutycznej (artykuł-hub klastra).

→ „Zdrowy związek: jedność i odrębność” (annabathory.pl/2018/03/08/zdrowy-zwiazek-jednosc-odrebnosc) – o równowadze między byciem razem a zachowaniem własnej tożsamości.

→ „Psychoterapia psychodynamiczna jako metoda leczenia i rozwoju” (annabathory.pl/psychoterapia-psychodynamiczna) – podstawowe założenia podejścia, w którym pracuję.

→ Konsultacje psychologiczne i diagnoza (annabathory.pl/oferta/konsultacje-psychologiczne-i-diagnoza) – jak wygląda pierwsze spotkanie i na czym polega konsultacja.

 

Warto sięgnąć głębiej (źródła zewnętrzne)

→ David J. Wallin, „Przywiązanie w psychoterapii” (Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego) – przystępne, a zarazem rzetelne wprowadzenie do tego, jak wzorce przywiązania kształtują dorosłe relacje i jak pracuje się z nimi w psychoterapii.

→ Czasopismo „Psychoterapia” (Polskie Towarzystwo Psychiatryczne, psychoterapiaptp.pl) – recenzowane artykuły o mentalizacji i trybach przedmentalizacyjnych w praktyce klinicznej, dla osób, które chcą zajrzeć do źródeł.

→ Badanie Fredman i wsp. (2024) o lęku przed emocjami i komunikacji w parach: https://doi.org/10.1016/j.brat.2024.104666  oraz przegląd skuteczności psychoterapii psychodynamicznej Shedlera (2010): https://doi.org/10.1037/a0018378.

FAQ – Najczęściej zadawane pytania

Czy demand-withdraw to to samo co lękowy i unikający styl przywiązania?

Nie są tożsame, ale są ściśle powiązane. Style przywiązania to względnie trwałe strategie regulacji emocji w bliskich relacjach. Demand-withdraw to obserwowalny wzorzec zachowań w parze, który często, choć nie zawsze, wyrasta ze spotkania osoby o stylu lękowym z osobą o stylu unikającym. Można powiedzieć, że demand-withdraw jest tym, co widać z zewnątrz, a pozabezpieczne style przywiązania pomagają zrozumieć, dlaczego to widać.

Czy ten wzorzec można przerwać bez terapii?

Sama wiedza o wzorcu i wspólne nazwanie go przez parę bywa pierwszym, realnym krokiem — bo zmienia interpretację zachowania partnera z „atak” lub „obojętność” na „lęk wyrażony inaczej niż mój”. U części par to wystarcza, by obniżyć temperaturę konfliktów. Gdy jednak wzorzec jest głęboko zakorzeniony i powtarza się od lat, samo zrozumienie zwykle nie wystarcza, bo wzorce reagowania są zapisane głębiej niż przekonania. Wtedy pomocna bywa psychoterapia.

Czy demand-withdraw dotyczy tylko kobiet w roli żądającej?

Nie. Choć w tematach emocjonalnych częściej stroną żądającą bywa kobieta, pozycja w wzorcu zależy od tego, czyja potrzeba jest niezaspokojona i kto dąży do zmiany – a nie od płci. W obszarze seksualności role często się odwracają. Ta sama osoba może być żądająca w jednym temacie i wycofująca się w innym.

Co zrobić, gdy partner nie chce iść na terapię?

Terapia indywidualna jednej osoby również może zmienić dynamikę pary. Wzorzec demand-withdraw jest systemem sprzężonym, gdy jedna strona zaczyna reagować inaczej, druga nie może już odtwarzać swojej części w niezmienionej formie. Zmiana jednego elementu systemu stopniowo zmienia cały system.

 

mgr Anna Báthory

psycholog psychoterapeuta seksuolog Anna Bathory, Kraków i Online

 

mgr Anna Báthory – psycholog, psychoterapeuta, seksuolog specjalizujący się w leczeniu zaburzeń osobowości, zaburzeń odżywiania i zaburzeń obrazu ciała. Specjalista udzielający pomocy psychologicznej i seksuologicznej w problemach w budowaniu satysfakcjonujących związków oraz w trudnościach i zaburzeniach życia seksualnego. Anna Báthory pracuje w gabinecie prywatnym w Krakowie oraz online.

Anna Báthory jest psychologiem, psychoterapeutą i seksuologiem pracującym skutecznymi metodami opartymi na wynikach badań naukowych, jest specjalistą psychoterapii psychodynamicznej oraz terapii opartej na mentalizacji (MBT). Wykorzystuje w swojej pracy założenia teorii przywiązania.

 

Literatura

Ainsworth, M. D. S., Blehar, M. C., Waters, E., & Wall, S. (1978). Patterns of attachment: A psychological study of the strange situation. Lawrence Erlbaum Associates.

Alexander, F., & French, T. M. (1946). Psychoanalytic therapy: Principles and applications. Ronald Press.

Basson, R. (2000). The female sexual response: A different model. Journal of Sex & Marital Therapy, 26(1), 51–65. https://doi.org/10.1080/009262300278641

Bateman, A., & Fonagy, P. (2016). Mentalization-based treatment for personality disorders: A practical guide. Oxford University Press.

Beeney, J. E., Stepp, S. D., Hallquist, M. N., Ringwald, W. R., Wright, A. G. C., Lazarus, S. A., Scott, L. N., Mattia, A. A., Ayars, H. E., Gebreselassie, S. H., & Pilkonis, P. A. (2019). Attachment styles, social behavior, and personality functioning in romantic relationships. Personality Disorders: Theory, Research, and Treatment, 10(3), 275–285. https://doi.org/10.1037/per0000317

Bowlby, J. (1969). Attachment and loss, Vol. 1: Attachment. Basic Books.

Bowlby, J. (1973). Attachment and loss, Vol. 2: Separation: Anxiety and anger. Basic Books.

Fonagy, P. (2008). A genuinely developmental theory of sexual enjoyment and its implications for psychoanalytic technique. Journal of the American Psychoanalytic Association, 56(1), 11–36. https://doi.org/10.1177/0003065108315690

Fonagy, P., & Target, M. (1997). Attachment and reflective function: Their role in self-organization. Development and Psychopathology, 9(4), 679–700. https://doi.org/10.1017/S0954579497001399

Fournier, B., Brassard, A., & Shaver, P. R. (2011). Adult attachment and male aggression in couple relationships: The demand-withdraw communication pattern and relationship satisfaction as mediators. Journal of Interpersonal Violence, 26(10), 1982–2003. https://doi.org/10.1177/0886260510372930

Fredman, S. J., Lee, J., Le, Y., Taverna, E., & Marshall, A. D. (2024). Associations among PTSD symptoms, fear of emotion, and couple communication difficulties: A between-person dyadic analysis. Behaviour Research and Therapy, 184, 104666. https://doi.org/10.1016/j.brat.2024.104666

Kernberg, O. F. (1975). Borderline conditions and pathological narcissism. Jason Aronson.

Mikulincer, M., & Shaver, P. R. (2007). Attachment in adulthood: Structure, dynamics, and change. Guilford Press.

Schore, A. N. (2003). Affect dysregulation and disorders of the self. W. W. Norton & Company.

Shedler, J. (2010). The efficacy of psychodynamic psychotherapy. American Psychologist, 65(2), 98–109. https://doi.org/10.1037/a0018378

Winnicott, D. W. (1960). The theory of the parent-infant relationship. International Journal of Psycho-Analysis, 41, 585–595.


Autor: Psycholog, Psychoterapeuta i Seksuolog Kliniczny | Sesje w Krakowie i Online

Kategoria: Seksuologia · Psychoterapia Psychodynamiczna ·  Zdrowie seksualne


© 2026 · Wszelkie prawa zastrzeżone · Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady klinicznej ani nie tworzy relacji terapeutycznej.

ARCHWIUM

SZUKAJ

Call Now Button